Można powiedzieć, że moje wakacje już się rozpoczęły.Oczywiście nie biorąc pod uwagę matur.Pogoda coraz piękniejsza, a mój umysł ma coraz mniejszą ochotę na jakiekolwiek przyswajanie wiedzy, choćby w najmniejszym stopniu.Cudowny dzień ! Miałam nawet okazję zobaczyć się dzisiaj z tą, co w szafie śpi, czyli Kamilą.Kolejny tydzień mam w planach wykorzystać najmocniej jak się tylko da i poświęcić bardzo dużo czasu nauce.Skoncentruję się głównie na tym.Tylko boli mnie , chociaż pewnie tak jak każdego maturzystę wizja tegorocznej majówki ;< Ostatnio pustka, która emanowała wewnątrz mnie zostaje coraz bardziej wypełniona, a ja sama staję się szczęśliwsza ;)
niedziela, 29 kwietnia 2012
środa, 25 kwietnia 2012
środa.
Pamiętam, że jeszcze nie tak dawno przyszłam do liceum, pełna obaw, strachu i niepewności, a zaledwie za 2 dni kończę szkołę jako tegoroczna maturzystka.Nie ukrywam, że w piątek na pewno uronię łezkę, dwie, a może siedem.Jest mi nieswojo z myślą, że tak ostatecznie w ten piątek opuszczę mury tej szkoły na zawsze, oczywiście nie biorąc pod uwagę matur.I szczerze, mogę przyznać samej sobie, że jest mi smutno.Zdążyłam polubić tych ludzi, mimo tego, że z niektórymi nawiązałam jakieś tam bliższe relacje dopiero 2 miesiące temu.I tak naprawdę nie dociera do mnie fakt, że niektórych z nich już nigdy nie zobaczę,Będę tęsknić.Za każdym z osobna, bo każdy prezentował swoją osobowością coś odmiennego.Ale jednocześnie cieszę się, że miałam możliwość poznania ich !
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
zdjęcie robione podczas zeszłych wakacji ;) 

