środa, 25 kwietnia 2012

środa.

Pamiętam, że jeszcze nie tak dawno przyszłam do liceum, pełna obaw, strachu i niepewności, a zaledwie za 2 dni kończę szkołę jako tegoroczna maturzystka.Nie ukrywam, że w piątek na pewno uronię łezkę, dwie, a może siedem.Jest mi nieswojo z myślą, że tak ostatecznie w ten piątek opuszczę mury tej szkoły na zawsze, oczywiście nie biorąc pod uwagę matur.I szczerze, mogę przyznać samej sobie, że jest mi smutno.Zdążyłam polubić tych ludzi, mimo tego, że z niektórymi nawiązałam jakieś tam bliższe relacje dopiero 2 miesiące temu.I tak naprawdę nie dociera do mnie fakt, że niektórych z nich już nigdy nie zobaczę,Będę tęsknić.Za każdym z osobna, bo każdy prezentował swoją osobowością coś odmiennego.Ale jednocześnie cieszę się, że miałam możliwość poznania ich !


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz